Strony

poniedziałek, 5 października 2015

Recenzja nawilżająco- ochronnej emulsji do skóry naczyniowej Antirougeurs JOUR od Avene

Hej Wszystkim! :)

Poszukiwania swojego kremu idealnego na dzień, rozpoczęłam już tak dawno, że aż nie pamiętam kiedy dokładnie... Przez ten czas przewinęły mi się przez ręce dziesiątki próbek czy też pełnowymiarowych opakowań. Niestety żadne z nich nie spełniało moich oczekiwań, aż do czasu gdy natknęłam się na nawilżająco- ochronną emulsję do skóry naczyniowej od Avene. Stało się to zupełnie przypadkowo, ale z tego co obserwuję takie rzeczy właśnie sprawdzają się najlepiej (przynajmniej w moim przypadku) ;) 


piątek, 2 października 2015

Oryginał vs. podróbka: Invisibobble

Hej!

Jak obiecałyśmy w dalszym ciągu pozostajemy w tematyce włosowej, tym razem słów kilka o gumce Invisibobble i jak sam tytuł dzisiejszego posta wskazuje- jej dużo tańszym odpowiedniku :) Przede wszystkim należałoby zacząć od udzielenia odpowiedzi na najważniejsze pytanie: co wyróżnia tę gumkę na tle wszystkich innych? Już na pierwszy rzut oka możemy jednoznacznie stwierdzić, że wygląd- Invisibobble to gumka w formie sprężynki- i właśnie z tego powodu zanim pierwszy raz miałam okazję ją wypróbować ciężko było mi uwierzyć, że nie plącze ona włosów... oprócz tego nie niszczy ich, nie wyrywa ani nie łamie, a koński ogon trzyma się przez cały dzień (bez konieczności poprawiania) nawet podczas uprawiania sportu (testowałam ją zarówno podczas biegania jak i zajęć fitness). Warto dodać, że po ściągnięciu gumki włosy dalej są w takim samym stanie jak przed jej założeniem (mam nadzieje, że wszystkie dokładnie wiecie co mam na myśli). Producenci zapewniają, że nadają się do każdego rodzaju włosów- nieważne czy są one cienkie, grube, proste czy kręcone :)

Są one oczywiście dostępne w kilku wersjach kolorystycznych, ale my akurat posiadamy Crystal Clear- chyba najbardziej uniwersalną ze wszystkich- cieszę się, że ktoś pomyślał o tym, aby stworzyć właśnie taką "przezroczystą" gumkę, pasującą dosłownie do wszystkiego!

czwartek, 24 września 2015

Oryginał vs. podróbka: Tangle Teezer

Hej!

Jakiś czas temu wpadłyśmy na pomysł, aby przygotować serię postów pt. "oryginał vs. podróbka". Jak wiadomo zawsze gdy na rynek wchodzi jakiś produkt, na który jest duży popyt, w odpowiedzi na ten konsumencki szał powstaje mnóstwo tańszych odpowiedników- często po prostu jedynie wyglądających tak samo i z mniejszym lub większym (jeśli nam się poszczęści) powodzeniem spełniających te same oczekiwania... ale zdarza się i tak, że zamawiając produkt przez internet możemy zostać najzwyczajniej celowo oszukani, ponieważ widnieje na nim np. logo firmy sprzedającej oryginały... (ale o tym będzie zaraz)

Na początek zajmiemy się akcesoriami do włosów, a na pierwszy ogień pójdzie szczotka Tangle Teezer. Niestety moja przygoda z nią zaczęła się nie najlepiej. Gdy tylko te innowacyjne szczotki pojawiły się w Wielkiej Brytanii to zanim trafiły na półki w Rossmanie, Hebe czy Douglasie można było nabyć je tylko przez internet- i tak oto padłam ofiarą allegrowego oszusta. Cała ta historia była o tyle zabawna, że skoro nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z oryginalną szczotką Tangle Teezer nawet nie wiedziałam, że "to nie jest to". Przeczesałam swoje (wtedy jeszcze długie) włosy i stwierdziłam krótko: "przereklamowana, a do tego wygląda jak zgrzebło"... ponadto okazało się, że wykonana jest ze zwykłego plastiku i w dodatku łamią się ząbki (mało tego, bo kilka razy zostały mi we włosach!). Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia mojej podróbki :)


czwartek, 17 września 2015

Lekki krem brzozowy od Sylveco- pierwsze wrażenie

Jak wspominałam jakiś czas temu intensywnie zmieniam swoją pielęgnację na bardziej naturalną. A że, dopiero poznaję świat kosmetyków naturalnych już zdążyła przydarzyć mi się wpadka w postaci kremu brzozowo- rokitnikowego z betuliną od Sylveco. Postanowiłam się jednak nie zrażać (na całe szczęście) i dzisiaj przychodzę ze swoim pierwszym wrażeniem lekkiego kremu brzozowego tej samej marki. Używam go od mniej więcej od 3 tygodni, więc na pełną recenzję jeszcze trochę za wcześnie jednak nie wykluczone, że doczeka się uzupełniającego wpisu.


czwartek, 10 września 2015

Antyperspirant 48h od BIOLIQ

Zanim przejdziemy do recenzji antyperspirantu w ramach wstępu chciałybyśmy napisać kilka słów o samej marce, otóż BIOLIQ to dermokosmetyki wprowadzone na rynek przez firmę Aflofarm (polski producent leków i suplementów diety). Wszystkie produkty przeznaczone są do codziennej pielęgnacji oraz odpowiednio dostosowane do wieku i indywidualnych potrzeb skóry każdej kobiety. Przeglądając stronę internetową marki (http://bioliq.pl/) już na pierwszy rzut oka widzimy jak szeroką gamę produktów oferuje nam BIOLIQ... jest to aż osiem linii (!), jednak nas dziś będzie interesować tylko jedna z nich- mianowicie linia DERMO- przeznaczona do pielęgnacji skóry problemowej :)